:: Menu
Strona Główna
Aktualności o RM
Felietony
GRA
Filmiki
Poezja o Rydzyku
10 przykazań
Kawały
Cytaty z RM   I | II
Pieśni i hymny
Urywki z anteny
Śmieszne fotki
Wyluzuj się!
Kącik grzybiarza
Podziękowania
O nas
Forum
Kontakt
Współpraca
WESPRZYJ NAS



  Pieśni i hymny ku czci Ojca Rydzyka


  1. Poprzez Polskę wionął wiatr nadzieją,
    naród czeka na ratunek swój,
    komuniści nienawiścią zieją,
    opluwają to, co święte jest.

    Ref.: Moherowy beret sobie włóż
    i przy radiu stój jak anioł stróż.
    Pokaż im, jak Polakiem być,
    Pokaż, jak uczciwie z Bogiem można żyć.

    Garną się pielgrzymki do Torunia,
    w modłach powierzając życie swe,
    kocha cię lud, ojcze Tadeuszu,
    prawdą i miłością obroń się.

    Ref.: Moherowy beret sobie włóż...

  2. Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka
    czarną sukienkę ma ten koleżka.
    Uczy, tłumaczy w Radiu Maryja
    kto godny chwały a kto wręcz kija.
    Leje na serce miód swoim gościom
    do adwersarzy zionie miłością.
    Żyda, Masona czuje z daleka
    wszystko w nim widzi oprócz człowieka.
    Glemp traci nerwy: "Rydzyk - łobuzie",
    Tadzio z uśmiechem nadyma buzię.
    Pieronek błaga: "Daj na wstrzymanie",
    to on rozkręca nową kampanię.
    Życiński prosi: "wez - odpuść sobie",
    a Rydzyk: "spadaj, co zechcę - zrobię".
    Rząd go popiera, prezydent chwali
    Lepper z Giertychem pokłony wali.
    Czuje się bosko jak w siódmym niebie
    do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
    A gdy podskoczyć ktoś mu próbuje
    armię BERETÓW mobilizuje.
    Ich nie obchodzi, co sądzi prasa
    - że dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
    Mohery wielbią swego pasterza
    dla nich ważniejszy jest od PAPIEŻA!

  3. I.
    Gdy moherowy wkładam berecik,
    Zaraz mi jaśniej słoneczko świeci.
    Od razu troska i kłopot znika
    I wszędzie widzę Ojca Rydzyka.

    II.
    Wczoraj kupiłem kolejny beret
    Taki konkretny - już bez usterek.
    Choć te poprzednie miały swe wdzięki
    To brakowało im wciąż "antenki".

    III.
    Teraz odbieram fale radiowe,
    Naszpikowaną mam ciągle głowę
    Wiadomościami z Radia Maryja
    I tak mi życie spokojnie mija.

    IV.
    I choć brakuje mi kasy do 1-go,
    Choć w domu głodno i brak wszystkiego;
    Dzieci buszują już po śmietnikach -
    Włączam "radyjko" i troska znika!

    V.
    Ojciec dyrektor wyprał mą "dynię",
    Ale mu wierzę, że z nim nie zginę.
    Czekam na pensję jak na zbawienie
    Żeby zapełnić jego kieszenie.

    VI.
    O Ty Narodzie, Ty polski Ludzie
    Wez się otrząśnij - nie daj się złudzie,
    Że Ojciec Rydzyk coś nam pomoże,
    Wyleczy Polskę, rozświetli zorzę!!!

  4. Twa mądrość Ojcze, jak rzeka szeroka,
    przetacza ludu, masy ogromne,
    płynąc wysiewa, pszenicę w duszach,
    zalesia serca, stawia ogrody.
    W gmachu Jezusa, miejsce jest Twoje,
    Pan Bóg rozumny, otwarł podwoje.
    Perła geniuszu, bije od Ciebie
    z głębin Twej Duszy, myśl nieodparta,
    mądrość Maryi, krzewisz otwarcie,
    w kraju poety, domu ojczysty
    jak gór szczyty, twa wielkość błyszczy,
    Jezusa Pana, trzymasz opokę.
    Pany zwaliłeś, do stołków przykutych,
    ugory wiary, Ojcze nawodniłeś,
    jałowym gruntom, nawóz przydałeś.
    Ludzie zbudzeni, to dzięki Tobie!
    Na ziemi swojej, łamią się chlebem,
    dzielisz im pokój, tak sprawiedliwie.
    Ty ich opływasz, rzeko rozumna,
    ty wiejesz zdrowiem, wiatrem urody,
    przebijasz góry, mocą nadludzką,
    łączysz narody, rozsiewasz pokój.
    Miłość Twa Ojcze, jest nieprzeparta,
    Kochamy Ciebie za Radio Maryja,
    milość do Ciebie, jest sprawą niezwykłą,
    miłość ta stale nas dziś rozpiera.
    Ojcze nasz Kochany, prowadĄ nas prosto,
    przez gęste łany, nasz Dyrektorze,
    słowem i czynem, dajesz swym owcom,
    przejście łagodne, przez życia meandry.
    Niech Panna Maryja, daje Ci siłę,
    a Ty ją przelewaj, na nasze oblicze.